gdyby-sciany-mogly-mowic blog

    LGBT: filmy, seriale

    Wpisy z okresu: 2.2011

    The Four-Faced Liar

    Produkcja: USA 2010

    gatunek: dramat, komedia, romans

    Reżyseria: Jacob Chase


    W głównych rolach :

    Marja Lewis Ryan: Bridget
    Emily Peck: Molly
    Todd Kubrak: Trip
    Daniel Carlisle: Greg
    Liz Osborn: Chloe
    Lisa Bierman: Amy
    Natasha David: Jenna
    DyAnne DiSalvo: Woman in the Alley
    Jessie Paddock: Tracy
    Lindsay Tanner: Background
    Tadia K. Taylor: Dorothy

    Film zdobył nominację do nagrody Slamdamce 2010 dla reżysera.

    Molly i Greg od dłuższego już czasu są parą. Właśnie przeprowadzili się do Nowego Jorku gdzie rozpoczęli nowe życie. Z pozoru wydają się być doskonałą parą.

    Bridget i Trip to starzy znajomi. Wspólnie wynajmują mieszkanie. Poza tym nic ich nie łączy, bowiem Bridget jest lesbijką. Dziewczyna lekko traktuje życie, nie wiąże się z nikim na dłużej, gdyż nie leży to w jej naturze. Jej dewizą zdaje się być hasło, że jedna kobiet może być tylko na jedną noc. Po spędzonej nocy jej kochanki opuszczają mieszkanie, a Bridge zapomina o nich na zawsze. Nie zapamiętuje ich imion, pamięta tylko to, z którą w jaki dzień spała. Są dla niej jak zdobycze, którym można jedynie przypisać dzień tygodnia.

    Trip i Chloe tworzą parę. Chłopak nie traktuje jednak poważnie swojego związku. Pozwala sobie na flirtowanie z innymi dziewczynami tłumacząc sobie, że przecież Chloe go kocha więc i tak mu wybaczy. Nie ma więc po co się wysilać. Wszystko i tak przyjdzie mu przecież łatwo.

    Wszyscy bohaterowie poznają się pewnego dnia w barze Four Faced Lair. Popijając piwo spędzają miły wieczór grając w grę „Never Have I Ever” (Gra ta jest dobrze znana z serialu The L Word i Loving Annabelle. Rozpoczyna się słowami: Nigdy nie byłam/ robiłam itp… Osoba, która była/ robiła itp. może się napić alkoholu). Molly podczas swojej kolejki mówi, że nigdy nie całowała się z dziewczyną. Ku jej zdziwieniu każda z osób siedzących przy stoliku poza nią wypija łyk piwa. Udany wieczór staje się początkiem przyjaźni między nowopoznanymi osobami. Zwłaszcza Molly i Bridget od tego momentu zaczynają spędzać w swoim towarzystwie coraz więcej czasu. Molly coraz częściej zastanawia się nad swoim związkiem i nad tym, czy tak naprawdę jest w nim szczęśliwa. Zaczyna w swoim chłopaku widzieć coraz więcej wad. Przeszkadza jej spokojny charakter Grega oraz jego tradycyjne podejście do wielu kwestii. Molly chce czegoś więcej w życiu, nuty szaleństwa i seksu, który nie zawsze wyglądałby tak samo. Z Gregiem może się kochać jedynie w łóżku przy zgaszonym świetle. Kobieta coraz bardziej pragnie by ktoś pod wpływem chwili, emocji i namiętności porwał ją w przypływanie uczuć. Pewnego wieczoru postanawia urzeczywistnić swoje pragnienia z Bridget…

    Film jest lekki, nieskomplikowany i przewidywalny. Jeśli ktoś ma ochotę obejrzeć ambitne kino, nie znajdzie tu nic ciekawego dla siebie.



    Ocena filmu:














    Tematyka branżowa :












    Text by: Peztka





    Elena Undone

    Produkcja: USA 2010

    gatunek: dramat

    Reżyseria: Nicole Conn

    W głównych rolach :

    Necar Zadegan: Elena
    Traci Dinwiddie: Peyton
    Gary Weeks: Barry
    Sam Harris: Tyler
    Connor Kramme: Nash
    Sabrina Fuster: Tori
    Mary Wells: Wave
    Erin Carufel: Millie
    Heather Howe: Lily
    Jane Clark: Matka Peyton

    Scenarzystką i reżyserką tego filmu jest Nicole Conn, która jest również twórczynią znanego miłośniczkom branżowych filmów Claire of the Moon (1992 rok). I tak jak jej poprzedni film należy już do sztandarowych pozycji tęczowego kina, tak Elena Undone ma szansę dołączyć do nich niekoniecznie ze względu na świetny scenariusz czy reżyserię, bo te pozostawiają wiele do życzenia, lecz ze względu na najdłuższy pocałunek w historii kina, trwający aż 3 minuty i 24 sekundy! Jeśli przebrniemy przez zagmatwany początek, możemy spodziewać się miłych dla oka scen. Film nie jest może arcydziełem, jest w nim sporo błędów natury technicznej, niektóre sceny są niedopracowane i niedokończone, nakręcone jakby nie posiadano na planie filmowych scenografa czy dyrektora artystycznego, scenariusz zaś bywa chaotyczny i miejscami nieco pozbawiony sensu, jednak warto sięgnąć po tę pozycję ze względu chociażby na tematykę. Pomimo głównego wątku miłości Eleny i Peyton, sceny przeplatają historie miłosne osób różnych płci, wieku, orientacji seksualnych. Film sprawia wrażenie banalnej, prostej opowieści z przewidywalną fabułą i zakończeniem, niesie jednak za sobą wiele ciekawych spraw. Nicole Conn postawiła w nim przede wszystkim na ukazanie uczuć, odczuć bohaterów, ich stanów emocjonalnych, potrzeb. Mottem filmu zdaje się być hasło, że miłość jest najważniejsza i wszystko zwycięży, a także, że prawdziwa miłość zdarza się i jest w stanie pokonać wszystko. Być może chwilami zrobiła to w zbyt banalny sposób, liczą się jednak intencje i całość, a ta nie wygląda najgorzej. Ciekawostką filmu jest fakt, że oparty został na prawdziwych wydarzeniach. Film znakomicie nadaje się na wieczorny seans we dwoje. Dobrą stroną jest piękna muzyka i piosenki, które znakomicie komponują się z poszczególnymi scenami.

    Elena od 15 lat jest niezwykle poukładaną żoną pastora, matką nastoletniego Nasha, gospodynią domową. Kiedyś fotografowała, miała głowę pełną pasji, pomysłów, inspiracji. Teraz jej życie jest monotonne, jednostajne i przewidywalne. Elena jest heteroseksualną kobietą i choć nigdy nie kochała swojego męża, nigdy nie pociągały jej kobiety. Wraz z mężem starają się o dziecko już od wielu lat, nic jednak z tego nie wychodzi. Któregoś dnia w ośrodku adopcyjnym Elena poznaje Peyton, lesbijkę, która marzy o dziecku. Niedługo potem obie kobiety spotykają się na meetingu, gdzie rozmawia się dużo o wyjątkowej miłości, bliskości, jedności dusz. Elena zaprzyjaźnia się z Peyton a ich spotkanie zdaje się być właśnie takim odnalezieniem się dwóch ludzkich istnień. Początkowo głęboka przyjaźń szybko zamienia się w magiczne uczucie popierane przez jednych, a krytykowane przez drugich. Być może Conn zbyt mocno skupiła się na pozytywnych aspektach uczuć spłycając ludzkie tragedie i dramaty jednak zapewne nie o to w tym wszystkim chodziło. Film jest ważny dla kinematografii tęczowej z jeszcze z jednego powodu. Coraz częściej słyszy się o kobietach, które mają męża, dzieci, rodzinę a wszystko w ich życiu zmienia się, kiedy niespodziewanie zakochują się w kobiecie. Taka tematyka pozwala na przemyślenie pewnych spraw i skorzystanie z cudzych, gotowych już rozwiązań…

    Obie panie grające główne role, Necar Zadegan i Traci Dinwiddie spotkały się już kiedyś wspólnie na planie filmowym w 2007 roku grając w opartej na prawdziwej historii miłosnej z końca XIX wieku romansie pisarki Renee Vivien z żoną tureckiego dyplomaty, Kerime. Film miał zaledwie 7 minut i nosił tytuł „The Touch”. Można go zobaczyć we fragmencie pod linkiem:



    Ocena filmu:













    Tematyka branżowa :











    Text by: Peztka

    Black Swan (Czarny Łabędź)

    Produkcja: USA 2010

    gatunek: Dramat, Thriller, Psychologiczny

    Reżyseria: Darren Aronofsky

    W głównych rolach :

    Natalie Portman: Nina Sayers

    Mila Kunis: Lily

    Vincent Cassel: Thomas Leroy

    Barbara Hershey: Erica Sayers

    Winona Ryder: Beth Macintyre

    Benjamin Millepied: David
    Ksenia Solo: Veronica
    Kristina Anapau: Galina

    Janet Montgomery: Madeline

    Sebastian Stan: Andrew

    Film, który ledwo się pojawił zdobył wiele najważniejszych nagród, a także uzyskał nominacje do Oskara, Złotych Globów, Bafty, Camerimage, Satelity i wielu innych.
    Pomysł Czarnego łabędzia zrodził się w głowie Darrena Aronofsky’ego dobre dziesięć lat temu, kiedy pochłonięty był jeszcze swoim ówczesnym, wybitnym filmem, Requiem dla snu. Od początku główną rolę miała otrzymać Natalie Portman.

    Nina mieszka wraz z matką, byłą baletnicą w Nowym Yorku. Jej matka opiekuje się nią i traktuje jak dziecko. Zdaje się żyć tylko dla niej, steruje jej wyborami, karierą. Nina bowiem jest również jak ona baletnicą. Tańczy w renomowanym zespole tanecznym w Nowym Yorku u boku słynnych artystów. Jest perfekcjonistką. Każde niepowodzenie jest dla niej klęską. Ćwiczy całymi dniami z zespołem, następnie wraca do domu i ćwiczy sama przed lustrem w domu pod okiem matki. Nie zwraca uwagi na wycieńczenie organizmu, na zmęczenie. Najważniejsza jest doskonałość w wykonywaniu układu. Nina ma problemy psychiczne, kiedy jest zdenerwowana niekontrolowanie okalecza swoje ciało drapiąc się do krwi, jest także bulimiczką i ma schizofrenię, która uwidacznia się w chwilach napięcia. Jej życie nie wybiega poza ramy tańca i pracy. Jest dla niej wszystkim. Problemy zdrowotne Niny potęguje ostra rywalizacja w zespole. Wszystkie tancerki walczą o lepsze role, lepsze miejsce na scenie, garderobę, miejsce u boku tancerza i uwagę reżysera. Któregoś dnia okazuje się, że główna tancerka Beth Macintyre (w tej roli Winona Ryder) kończy karierę. W tym zawodzie na scenie nie stoi się zbyt długo. Jej miejsce ma szansę zdobyć tylko jedna z dziewcząt. Teatr ma wystawić Jezioro Łabędzie. Główną rolę ma zagrać najzdolniejsza tancerka z zespołu. Rola jest tym bardziej trudna, że jedna dziewczyna będzie musiała odegrać dwie osoby: złą i dobrą, będzie musiała być słodkim, delikatnym, białym łabędziem i złym, podstępnym czarnym. Spośród wielu tancerek Thomas Leroy wybierze osobę potrafiącą wydobyć z siebie zarówno dobre, jak i złe emocje. Idealną do roli białego łabędzia zdaje się być Nina. Nie potrafi jednak pokazać tańcem namiętności, emocji skrajnie negatywnych. Jest zbyt wrażliwa, ułożona i perfekcyjna. Nie ma w sobie tyle swobody. Thomas jednak daje jej szansę. Powoli prowadzi dziewczynę poprzez stany emocjonalne nie znane jej do tej pory, próbuje pokazać jej jak można uwieść kogoś, doprowadzić do złości i pragnień drzemiących głęboko w środku. Nina rozluźnia się, fantazjuje. Daje ponieść się chwili. Pozwala wyciągnąć się pierwszy raz chyba w życiu na imprezę, próbuje alkoholu, narkotyków. Przenosi się w świat dotąd jej nieznany. Niesiona falą narkotyków i schizofrenicznych wizji uwodzi i pozwala się uwieść Lily, koleżance z zespołu którą traktuje z jednej strony jak groźną rywalkę, z drugiej jako swoje alter ego.

    Film pełen magii, zdarzeń i zwrotów akcji. Postawiono w nim na uczucia pokazane w sposób namacalny, bo wyrażony przez taniec. Reżyser wszedł w wizje bohaterki odsłaniając widzowi świat stworzony z marzeń i wyobraźni, imaginacji tak namacalnych, że niemal prawdziwych.

    Ocena filmu:



    Tematyka branżowa :



    Text by: Peztka



    • RSS